Arkadiusz Makowski : Elvis.

„W centrum niczego. Estrada, światła i orgia barw, czyli nie zostało nic. Głuchy, ślepy, naćpany, chory świat kończył się gdzieś w międzyczasie. Brawura i bycie na topie, wzloty, fanfary, klepanie po ramieniu – po co to? Przecież nikt już nie pamięta tej chwili… Fotografia powstała późnym wieczorem. Było cicho i chłodno, byliśmy tylko ja i Elvis, czyli łowik. Wyglądał staro. Zmęczony, ledwo się poruszał, mimo iż jupitery nadal świeciły, a scena był jakby nowa. Coś przemija, a coś zostaje. Elvisem bywa każdy.”

Moja fotografia zdobyła GRAND PRIX na:

została wyróżniona spośród 30 tysięcy nadesłanych prac

Tysiące uczestników pełnych wiary we własne fotograficzne umiejętności postanowiło zaprezentować nam swoje prace. Jury pod przewodnictwem Tomasza Tomaszewskiego, w składzie: Peter Andrews, Wojciech Franus, Witold Jaworski, Tomasz Lazar, Grzegorz Leśniewski, Rafał Olejniczak, Wiktor Sobolewski i Martyna Wojciechowska, miało twardy orzech do zgryzienia i jak zwykle toczyło zażarte dyskusje. Ich efektem było wyłonienie zwycięskich prac w pięciu kategoriach, natomiast Grand Prix przypadło zdjęciu pt. Elvis, autorstwa Arkadiusza MakowskiegoWszystkim laureatom gorąco gratulujemy!

Strona konkursu …